Logo-spinner
Blog

Przewodnik po liturgii ślubnej dla niewtajemniczonych

Przewodnik po liturgii ślubnej dla niewtajemniczonych

Zdarza się, że osoba, która nie ma wiele wspólnego z Kościołem Katolickim, została zaproszona do udziału w ceremonii zaślubin, która zorganizowana jest w kościele. Niby nic wielkiego, ale czasem pojawia się problem tego, jak się podczas takiego wydarzenia zachować. Co wypada, a czego nie wypada robić.
Pierwszym co warto sobie uświadomić, to fakt, że dla człowieka dobrze wychowanego, absolutnie nie wchodzi w grę nie przyjście do kościoła. Był by to to wielki afront uczynniony zapraszającym nowożeńcom. W takiej sytuacji należy schować do kieszeni swoje własne przekonania religijne i wraz z innymi gośćmi udać się do kościoła, aby uczestniczyć w ceremonii.
Jak wygląda przebieg takiego wydarzenia?


Prawda jest taka, że może on w niektórych szczegółach różnić się w poszczególnych parafiach. W liturgii Kościoła są bowiem elementy niezmienne i elementy, które zależą od tradycji miejsca. Dobrym przykładem jest rozpoczęcie liturgii i wejście do kościoła pary młodej. Są tu możliwe przynajmniej trzy różne scenariusze.


1. Narzeczeni wchodzą do Kościoła przed rozpoczęciem liturgii. Dokonuje się to najczęściej przy akompaniamencie organów, rzadziej w ciszy. W tym wypadku na czas ich przemarszu środkową (zazwyczaj) nawą kościoła, uczestnicy zaślubin wstają, aby ich powitać. Gdy narzeczeni dotrą na swoje miejsce, zarówno oni jak i goście mogą usiąść, chyba że od razu rozlega się dzwonek, który jest znakiem rozpoczęcia liturgii i procesji kapłana do miejsca przewodniczenia. Wówczas zachowuje się postawę stojącą. Gdy pomiędzy wejściem Pary Młodej, a wejściem kapłana jest chwila, w czasie której goście zajęli miejsca siedzące, to dzwonek jest sygnałem, na który należy wstać. Postawę stojącą, o ile kapłan nie wskaże czego innego, zachowuje się aż do rozpoczęcia pierwszego czytania.

 

2. Kapłan wychodzi do ołtarza i środkiem nawy głównej udaje się do drzwi kościoła, gdzie wita nowożeńców i w procesji wprowadza ich do prezbiterium kościoła. W tej sytuacji dzwonek umieszczony przy drzwiach zakrystii będzie sygnałem, który oznacza konieczność przyjęcia pozycji stojącej. Zachowuje się ją przez cały czas, aż do rozpoczęcia pierwszego czytania.

 

3. Kapłan wychodzi do ołtarza i czeka przy nim, na przybycie nowożeńców, którzy w procesji od drzwi wejściowych, podchodzą do ołtarza. Sytuacja jest bardzo podobna jak opisana powyżej i dokładnie tak samo, należy się w niej zachowywać.

 

Co zrobić, kiedy nie mamy pewności jaką postawę należy przyjąć?
Najlepszym pomysłem na zorientowanie się w tym, jakie postawy przyjmuje się w danym kościele, jest zajęcie miejsca w którejś z dalszych ławek i obserwowanie starszych uczestników liturgii (babcie nowożeńców zazwyczaj świetnie się w tym orientują). Liturgia rozpoczyna się znakiem krzyża. Osoby niewierzące nie muszą go wykonywać. Podobnie jest z dialogami mszalnymi. Nie jest wymaganym od osoby niewierzącej, by w nich uczestniczyła. Nie zwalnia to jednak z zachowania zasad i reguł obowiązujących w czasie liturgii. Nie można w czasie jej trwania prowadzić rozmów z sąsiadami, ponieważ przeszkadza to uczestniczącym w liturgii. Nie wolno też bez uzyskania zgody księdza, który przewodniczy ceremonii robić zdjęć i nagrywać przebiegu Mszy. To zadanie powierzone jest zazwyczaj profesjonalnemu fotografowi i kamerzyście, którzy obowiązkowo przedstawiają księdzu zaświadczenie z odbycia kursu, przygotowującego do prowadzenia dokumentacji fotograficznej i filmowej podczas liturgii.
Wracając do głównego tematu. Po znaku krzyża i pozdrowieniu wiernych, kapłan zwraca się bezpośrednio do narzeczonych i oficjalnie wita ich. W krótkich słowach podkreśla też znaczenie i doniosłość wydarzenia, jakim są zaślubiny.

 

Potem następuje modlitwa aktu pokutnego (młodsi księża mogą ją opuścić, zwłaszcza jeśli ceremonia rozpoczęła się od dłuższej procesji). A po niej śpiew: Panie zmiłuj się nad nami. Czasem też może zdarzyć się, że ksiądz zaintonuje: Chwała na wysokości Bogu. Teraz następuje modlitwa, która rozpoczyna się od wezwania: Módlmy się, a kończy się słowami Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen. Po niej rozpoczną się czytania. Po zaśpiewaniu Amen, uczestnicy liturgii siadają.
Liturgia Słowa, która teraz następuje składa się zazwyczaj z pierwszego czytania, psalmu responsoryjnego, aklamacji Alleluja oraz Ewangelii. Czasami pomiędzy psalmem, a aklamacją, odczytuje się także drugie czytanie. Podczas czytań i Psalmu zachowuje się postawę siedzącą, natomiast aklamacja jest sygnałem do powstania. Postawę stojącą, zachowuje się do zakończenia proklamacji Ewangelii, która jest zaznaczona słowami Oto słowo Pańskie.

 

W tym momencie kapłan zazwyczaj sam prosi o to, by uczestnicy liturgii usiedli. Zasadniczo podczas kazania wszyscy siedzą. Warto podkreślić, że czas homilii, jest czasem, w którym kapłan przypomina o najważniejszych elementach nauki Kościoła, dotyczących małżeństwa. W tym czasie zarówno Nowożeńcy, jak i ich goście powinni słuchać. Prowadzenie w tym czasie rozmów, czy chodzenie po kościele (poza wypadkami konieczności), jest nietaktem i brakiem szacunku wobec przewodniczącego liturgii księdza.

 

Po zakończeniu homilii, rozpoczyna się właściwa ceremonia zaślubin. Kapłan prosi Młodą Parę i uczestników o powstanie. Zwraca się następnie do młodych i zadaje im trzy pytania odnośnie woli zawarcia małżeństwa. Po uzyskaniu odpowiedzi, wzywa Ducha Świętego, aby dopomógł nowożeńcom wytrwać w podjętej decyzji. W czasie hymnu, który jest śpiewany w tym czasie – wszyscy stoją. Gdy śpiew się zakończy, kapłan ponownie zwraca się do Młodej Pary, prosi o podanie sobie prawych dłoni, przewiązuje je stułą i dyktuje im słowa przysięgi małżeńskie, którą młodzi składają powtarzając za nim. Następnie ksiądz poświęca obrączki, które Nowożeńcy nakładają na swoje palce. W tym czasie wszyscy uczestnicy liturgii stoją.
Teraz następuje kolejny moment, który w różnych parafiach może wyglądać inaczej. W niektórych bezpośrednio po nałożeniu obrączek, Państwo Młodzi, zostaną poproszeni o podpisanie dokumentów konkordatowych, w innych dokona się to nieco później.

 

W samej liturgii następnym momentem, jest składająca się z kilku wezwań modlitwa powszechna. W czasie jej trwania należy przyjąć postawę stojącą. Po jej zakończeniu, organista zaintonuje pieśń, a ksiądz uda się do ołtarza, aby przygotować dary ofiarne. W tym czasie można usiąść. (Na Śląsku, można zaobserwować w tym momencie coś, czego nie spotka się nigdzie indziej. Tzw. procesję ofiarną. Zamiast zbiórki na tacę [do koszyczka] uczestnicy liturgii wychodzą z ławek i przechodzą procesyjnie dookoła ołtarza, za którym umieszczona jesz zazwyczaj skarbona, do której składają datki „na Kościół”. Bardzo często procesję tę zapoczątkują sami Nowożeńcy. Można w niej wziąć udział niezależnie od przekonań religijnych, jednakże warto mieć świadomość, że wyraża ona poprzez złożenie ofiary pieniężnej, chęć złożenia daru duchowego, na ołtarzu Eucharystii).
Po zakończeniu czynności związanych z przygotowaniem ołtarza, kapłan rozkładając i składając ręce wypowie słowa: Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę, przyjął Bóg, Ojciec Wszechmogący. W większości Kościołów, wierni w tym momencie wstają i pozostają w postawie stojącej, aż do rozpoczęcia Modlitwy Eucharystycznej.

 

Moment, który teraz następuje, jest dla wierzących, najważniejszym momentem liturgii. Swój szacunek dla tego co się wydarza, wyrażają poprzez przyjęcie postawy klęczącej i zachowywanie milczenia adoracyjnego. Osoby niewierzące, klękając okazałyby szacunek innym uczestnikom liturgii i wyznawanej przez nich wierze, gdyby jednak nie było to dla nich możliwe, powinni w ciszy przyjąć postawę siedzącą. Na pewno powinni uszanować skupienie modlitewne, którego domaga się ta chwila.

 

W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na fakultatywny element liturgii, obecny właściwie tylko wtedy, kiedy w ceremonii biorą udział ministranci. Mianowicie na sygnały dawane dzwonkiem. Pojawiają się one w najważniejszych momentach liturgii i wskazują na konieczność zmiany postawy. Podczas Modlitwy Eucharystycznej, pojawia się także gong, który odzywa się podczas ukazania postaci Eucharystycznych przez kapłana, w czasie wypowiadania t. zw. „słów ustanowienia”.

Kolejnym sygnałem, zazwyczaj do powstania, jest aklamacja: Oto wielka Tajemnica wiary. W niektórych parafiach jednak w tym momencie się nie staje, ale zachowuje się postawę klęczącą, aż do „Wielkiej doksologii” - Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie... Wstaje się wówczas podczas śpiewu kapłana, albo, w niektórych parafiach, dopiero na wezwaniu przed modlitwą Ojcze nasz. Postawę stojącą zachowuje się zazwyczaj aż do samej Komunii Świętej, w czasie której nie przystępujący do sakramentu mogą swobodnie usiąść.

 

Po drodze jest jeszcze „Znak pokoju”. Przekazuje się go poprzez podanie i uścisk ręki, bądź, w niektórych parafiach, poprzez ukłon głowy.
Bezpośrednio po Komunii św., kapłan zaśpiewa, bądź wypowie modlitwę. I w tym momencie, po jej zakończeniu w niektórych parafiach, nowożeńcy zostaną poproszeni o podpisanie dokumentów konkordatowych. W jeszcze innych nastąpi to dopiero po udzieleni błogosławieństwa przez kapłana.

Od modlitwy postkomunijnej, aż do końca liturgii zachowuje się postawę stojącą, chyba, że ksiądz podpowie, że można usiąść z jakiejś przyczyny.
Po zakończeniu liturgii słowami Idźcie w pokoju Chrystusa, można swobodnie udać się na zewnątrz kościoła i oczekiwanie nowożeńców.